Uchwyt do kasku na aparat fotograficzny

autor: amtbs | dodane: 28.01.2010, g. 10:12 | odsłon: 600
ocena: (3.00/1)  
| Komentarze (2)
 
Kategoria: Sprzęt

Moda na kręcenie i publikowanie filmików rejestrowanych z perspektywy widzianej własnymi oczami zatacza coraz szersze kręgi nie tylko w sporcie rowerowym. W internecie można znaleźć szeroki wybór kamer sportowych, które z powodzeniem zdają egzamin w każdej ekstremalnej dyscyplinie uprawianej na lądzie, w wodzie czy powietrzu. Najtańsze kamery to koszt około 200 zł. Najdroższe kamery takie jak np. Go Pro Helmet Hero oferujące największą funkcjonalność, jakość obrazu High Definition oraz szeroki kąt rejestrowanego obrazu to już wydatek rzędu 1200 - 1600 zł.

Te osoby, które chciałyby spróbować pobawić się w filmowanie swoich przejażdżek rowerowych, nie muszą inwestować od razu w cyfrową kamerę sportową. Mogą skorzystać z tańszego, choć nieprofesjonalnego rozwiązania - czyli własnego cyfrowego aparatu fotograficznego z funkcją nagrywania filmów. Potrzebny będzie również uchwyt, za pomocą którego trzeba przytwierdzić aparat do rowerzysty bądź roweru. Tutaj najbardziej popularne są 2 rozwiązania - albo uchwyt mocuje się do kierownicy, albo do kasku rowerzysty.

czytaj dalej
 

Pierwsze rozwiązanie wydaje się być proste i oczywiste, szkopuł jednak w tym, że powstające wskutek jazdy drgania i wstrząsy przenoszone przez ramę roweru na kierownicę uniemożliwiają zarejestrowanie stabilnego obrazu. Dzieje się tak nawet wtedy jeśli jedziemy po płaskim asfalcie, nie mówiąc już o jeździe w terenie. W przypadku jazdy w terenie film kręcony z kierownicy praktycznie nie nadaje się do oglądania. Dlatego też lepiej jest zamocować aparat do rowerzysty, a dokładniej do kasku rowerzysty, który wydaje się być solidnym i stabilnym „statywem” naszego rejestratora obrazu. Tutaj polecany jest uchwyt na aparat fotograficzny do kasku np. PHOTO MOUNT.

Uchwyt na aparat fotograficzny PHOTO MOUNT wykonano z wytrzymałych i lekkich materiałów – aluminium i tworzywa sztucznego. Podstawę, wraz ze śrubą mocującą aparat, mocuje się do kasku za pomocą pasków ściąganych i zapinanych klamrami zaciskowymi. To rozwiązanie skutecznie unieruchamia aparat na kasku, przeciwdziałając przenoszeniu się drgań zakłócających filmowany obraz. Na uchwyt PHOTO MOUNT możesz założyć dowolny aparat lub kamerę, która posiada standardowy otwór gwintowany do statywów. Paski mocujące są wystarczająco długie, aby można było założyć je do różnego typu kasków rowerowych. Montaż jest prosty i trwa kilkanaście sekund, nie wymaga żadnych dodatkowych narzędzi.

Mocowanie aparatu lub kamery do kasku jest najpopularniejszym sposobem montażu. Przede wszystkim kamera bądź aparat fotograficzny mocowany do głowy będzie zawsze skierowany tam, gdzie patrzy rowerzysta. Dodatkowo głowa wraz z kaskiem rowerowym praktycznie redukuje wstrząsy do minimum. Uchwyt do kasków rowerowych jest łatwo dostępny w internecie i kosztuje około 50 zł. W porównaniu do kosztu dedykowanych kamer sportowych nie jest to dużo, a pozwala spróbować znakomitej zabawy, jaką jest filmowanie rajdów rowerowych. Ograniczeniem będą jedynie możliwości naszego aparatu fotograficznego.

źródło: www.mojeMTB.pl

Zobacz więcej: http://www.mojemtb.pl
Tagi: uchwyt kask aparat photo mount
 

Zobacz także

Bezkompromisowy mistrz wyścigów – Merida O.NINE (30.04.2010, g. 14:33)
Zwycięzca wszystkich tras – NINETY-SIX (10.05.2010, g. 17:31)
Rower dla biznesmena (13.05.2010, g. 10:21)
Karbonowa aerodynamika (26.05.2010, g. 20:17)
Technologia TRICON - nowe koła DT Swiss (14.06.2010, g. 13:30)

Komentarze do 'Uchwyt do kasku na aparat fotograficzny'

  • amtbs (05.02.2010, g. 12:38)

    1. aparat nie ma prawa się odkręcić. Nie wiem skąd taki wniosek. Miałeś ten uchwyt w rękach?
    2. zgadza się, im lżejszy tym lepszy
    3. opory wzrastają, i co z tego? O ile spadnie Ci prędkość jazdy?
    4. 50 zł to mało w porównaniu do kosztu zakupu kamery sportowej.

    Na koniec uwaga do autora komentarza zamieszczanie komentarza sugerującego plagiat, którego nie ma, jest nie fair

  • pawelt (01.02.2010, g. 10:28)

    W przedstawionym rozwiązaniu widzę parę wad:
    - duże prawdopodobieństwo, że w przypadku dłuższego filmowania oraz jazdy w terenie aparat po prostu zacznie się odkręcać;
    - używany aparat powinien być możliwie jak najlżejszy;
    - należałby się liczyć z możliwością jego popsucia od wstrząsów (no chyba, że należy do serii aparatów odpornych na upadki), a więc nie za bardzo nadaje się do jazdy w terenie;
    - wzrastają opory powietrza;
    - 50zł to dużo jak za pasek z klamrami oraz mocowanie aparatu ze statywu.

    Na koniec uwaga do autora newsa, kopiowanie artykułów 1:1 nawet z przytoczeniem źródła jest nie fair - proponowałbym zamieszczać krótkie streszczenie razem z własną opinią.

Napisz komentarz

, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

 
CNR Team

Copyright 2008-2010 © Czas na rower. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie M.Ziółkowska.