Przełęcz Karkonoska
autor: apolcyn | dodane: 18.01.2010, g. 20:10 | odsłon: 797
-
edytuj opis usuń
Pierwsze błoto
-
edytuj opis usuń
Krótka przerwa w Karpaczu
-
edytuj opis usuń
Tomek przy kościółku Wang
-
edytuj opis usuń
Andrzej przy kościółku Wang
-
edytuj opis usuń
Zjazd do Drogi Sudeckiej
-
edytuj opis usuń
Tomek robi zdjęcia
-
edytuj opis usuń
Na przełęczy
-
edytuj opis usuń
Taki byłem zmęczony
-
edytuj opis usuń
Pakowanie przed odjazdem
Miejsce startu: Kowary Podgórze
Geolokalizacja: Polska dolnoslaskie
Dystans: 60 km
Kategorie: Górskie
Trudność: Wymagająca
To była połowa sierpnia, gdy wybraliśmy się w Karkonosze. Początkowa trasa nie miała jeszcze ram. Po kilku chwilach wymiany zdań na start wybraliśmy parking w Kowarach Podgórzu nieopodal Muzeum Kopalni. Jak to na start przystało, był szybki i krótki. Znaki na mapie i w terenie nie chciały się pokrywać, więc trzeba było wrócić kilkaset metrów i dalej już poszło łatwiej. Nasza trasa z początku wiodła niebieskim szlakiem pieszym kierując się w dół miasta, by szybko się zmienić w kolor zielony. Te znaki wyprowadziły nas do samego Karpacza omijając Miasteczko Country. Teraz przejazd przez miasto trasą wyścigu Tour d' Pologne do Bierutowic pod sam kościół Wang, gdzie zaplanowaliśmy pierwszy dłuższy odpoczynek połączony z dokumentacją fotograficzną.
Dopiero pokonaliśmy ćwierć drogi, z czego sobie jeszcze nie zdawałem sprawy, bo nasz plan się cały czas rozwijał. Z Bierutowic ruszyliśmy najkrótszą drogą, jaka prowadziła przez treny leśne w kierunku miejscowości Borowice. W miejscu, gdzie nasz szlak się przecinał z drogą o ruchu samochodowym, pojechaliśmy Drogą Sudecką aż do szlabanu zamykającego ruch do Przełęczy Karkonoskiej. Odpoczynek przed ostatecznym atakiem był tym razem połączony z regeneracją organizmów.
Tomek ruszył pierwszy. Gdy zniknął za najbliższym zakrętem, kończyłem zbierać siły. Dogoniłem go po dwóch kilometrach, jak odpoczywał i robił zdjęcia. Na dużej części tego podjazdu spod asfaltu wyzierały ogromne dziury, które ktoś przezorny oznaczył jaskrawym sprejem. Ktoś inny wymalował informacje z aktualnym procentem nachylenia zbocza, np. 'DUŻO PROCENT'. Do celu pozostały tylko dwa kilometry. Kiedy dotarliśmy na przełęcz, nie pojechałem do schr. Odrodzenie, lecz zostałem na dole, żeby zebrać siły przed drogą powrotną. Potem szybki i niebezpieczny zjazd do szlabanu i Drogą Sudecką do Borowic, dalej szlakiem niebieskim przez dolny Karpacz do Ściegien na szlak koloru zielonego, żeby nim dotrzeć do szlaku niebieskiego a nim do naszego parkingu.
P.S. Trasa była niedługa, lecz w mojej ocenie okazała się wymagająca. Kluczowy odcinek przeszedłem na pieszo.
Tagi: sudety karkonosze przełęcz karkonoska podjazdy rowerowe sudety karkonosze
Mapa trasy 'Przełęcz Karkonoska'
Zobacz także
Wielka Sowa (13.07.2010, g. 19:55)
Rudawy Janowickie, Skalnik (24.01.2010, g. 17:56)
Góry Izerskie: Smrek (24.11.2009, g. 20:17)
Podjazd na Passo di Gola (Klammljoch) 2288 m n.p.m. (07.09.2010, g. 21:47)
W kierunku Grossglockner - podjazd na Kaiser Franz Josef Höhe 2369 m (07.09.2010, g. 11:59)
- Tagi tras rowerowych
-
W kierunku Grossglockner - podjazd na...
gr3gory: "Widoki niesamowite ! po takich treningach na wysokości na ostatnich edycjach BM urwiesz..." (07.09.2010, g. 18:09)
-
Passo Pordoi w Dolomitach
martaad: "Widoki jak z bajki, przepiękne zdjęcia. Jest czego pozazdrościć :)" (07.09.2010, g. 10:48)
-
Passo Pordoi w Dolomitach
stepow: "Niesamowite krajobrazy! Zazdroszczę i pozdrawiam :-)" (07.09.2010, g. 10:28)
-
Passo Pordoi w Dolomitach
airmisio: "Początek września i temperatura w okolicach 10 stopni na 1500 metrów, wyżej nieco chłodniej...." (07.09.2010, g. 07:35)
-
Passo Pordoi w Dolomitach
gr3gory: "Patrząc po zdjęciach niesamowite widoki, aż chciało by się tam być ! Coś niesamowitego. O..." (06.09.2010, g. 21:30)
-
Bike Maraton Wieluń 2010 - dystans MEGA
airmisio: "Pogoda pogodą... na to już nie mamy wpływu, ale trasa zaskoczyła na plus, bo nie była..." (06.09.2010, g. 13:41)
-
Bike Maraton Wieluń 2010 - dystans MEGA
ptacho: "Pogoda może nie wymarzona, ale i tak odrobinę lepsza niż w pierwotnym terminie. Jakiś pechowy..." (06.09.2010, g. 09:10)
-
Bike Maraton Wieluń 2010 - dystans MEGA
pawelt: "Niestety po tym maratonie mam problem ze sterami i suportem - musiało się gdzieś tam dostać..." (02.09.2010, g. 13:59)


Komentarze do 'Przełęcz Karkonoska'
kizys (28.04.2010, g. 15:10)
Przynajmniej raz w roku zdarza mi się wjeżdżać na Odrodzenie. Satysfakcja gwarantowana :)
toomp (20.04.2010, g. 20:46)
Zgadza się jest najtrudniejszy szosowy podjazd w Polsce. Całość podjechałem w 100% co prawda na rowerze MTB i muszę przyznać, że dobrze daje w kość.
lama1958 (20.04.2010, g. 20:14)
Trafiliście na najtrudniejszy podjazd w Polsce! Ja zaliczyłem go na razie z buta.Gratuluję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.