Niedzielka poobiedzie, słonko na niebie, chmurki żadnej, pora sprawdzić nowe buty i pedały. Więc pojechałem drogą, lasem, polem, ścieżką.
Trasa - trudno nazwać to trasą - raczej spacerowa. Bez żadnych emocji, powolutku, spokojnie. Na niedzielne spalanie obiadu z deserem wspaniała sprawa. Płasko, widoki gliwickiej prowincji, park - las super