Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Po mieście i nad San

Jesień i ogarnia człowieka lenistwo.

Wycieczki po 100 kilometrów to raczej trzeba będzie odłożyć do wiosny.

Teren nad Sanem ,jak nad każdą polską rzeką , ładnie tylko okrutnie brudno .

To chyba wymóg cywilizacyjny i kulturowy . Tam gdzie jestem to i sobie nasram potem ponarzekam ,że nikt nie sprząta.

O samej trasie nie ma co pisać , wszak płasko , można rzecz wycieczka dla rodziny .