Mistrzostwa Polski- potocznie w półświatku moich przyjaciół -"eMPe". Zawsze miały magiczny, nieosiągalny wymiar. Rok temu, gdy byłem w Żerkowie pomyślałem sobie, że przecież i ja mogę tam wystartować, co prawda w kategorii masters, ale na tej samej trasie co najlepsi. Głośno o tym nie mówiłem, by nie zapeszyć, z resztą mało kogo może interesować fakt czy Kris wystartuje w Mistrzostwach Polski czy nie.więcej
Mistrzostwa Polski MTB- jako kibic
Plany były inne, a życie napisało swój scenariusz. Na początku sezonu założenie było takie by ponownie stanąć na lini startu do wyścigu o koszulkę Mistrza...