Plany były inne, a życie napisało swój scenariusz. Na początku sezonu założenie było takie by ponownie stanąć na lini startu do wyścigu o koszulkę Mistrza Polski MTB w kategorii masters. Oczywiście nie liczyłbym się w stawce, ale sam udział w tej imprezie na dość wymagającej trasie daje impuls do działania i motywacje do treningów. Niestety z imprezy jako zawodnika wyeliminowała mnie kontuzja, ale to nie znaczy, że miałem się tam nie pojawić! To właśnie my zawodnicy jesteśmy też kibicami i powinniśmy się na wzajem wspierać, tzn. kibicować, dopingować, bo dokładnie my wiemy co zawodnik musi zrobić by ukończyć tak morderczy wyścig jakim jest XC!
Volkswagen Samochody Użytkowe MTB zdominował Mistrzostwa Polski MTB
Od piątku do niedzieli w Warszawie trwało kolarskie święto. Najlepsi zawodnicy z całej Polski przyjechali do stolicy, aby na warszawskim Ursynowie ścigać się...