Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Stalowa Wola -Frampol- Stalowa wola

Tak na własne życzenie trochę się zmęczyłem .

Wszystko przebiegało ok. do momentu gdy mnie coś podkusiło ,żeby zrezygnować z traktu saskiego /między Korytkowem i Frampolem/ i skręciłem do lasu ,klęska żeby to przejechać potrzebny jest naprawdę solidny terenowy pojazd , mamy do czynienia z korzeniami i piachem i dołki i wertepy.

Ja swój rower prowadziłem z godzinę czasu .

Nie zmienia to jednak faktu ,że las to piękna rzecz!!!

Aby uniknąć ruchu na drodze krajowej pojechałem przez Kodzudzę niestety nie spotkałem kobiet od "Koko nasi robią euro spoko" .

Niejako również po drodze zawitałem na Porytowe Wzgórze lub raczej pod nowy pomnik upamiętniający bitwę na rzeką Branew.