Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Barwy jesieni

WZNIESIENIA ŁÓDZKIE

11 listopad 2014

Planowana trasa – czarny szlak , cel - Rogów pow. Brzeziny, powrót DK 72, dystans ok. 100km

Start godz 10.oo pl. Hallera

Ścieżka rowerowa przy al. Włókniarzy, przyprószona opadłymi liśćmi , opustoszała. Może już wszyscy w drodze a może na Marszach Niepodległości.

Ja zdecydowałem uczcić 96 rocznicę 96 kilometrową trasą rowerową w urokliwym terenie Wyżyny Łódzkiej.

Okolice klasztoru Franciszkanów tętnią turystycznym ruchem. Zawsze gdy tu dotrę na chwilkę przystaję. Nabieram zdrowej wody do bidonu, trochę pooglądam spacerowiczów, trochę zadumam.

Las Łagiewnicki – to właściwy początek trasy po Wzniesieniach Łódzkich

Zaczynają się już całkiem niemiejskie klimaty.

Rez. Struga Dobieszkowska

Z szaro brunatnego krajobrazu wyłania się neobarokowa kopuła Sanktuarium MB Skoszewskiej .

Kolejny przystanek – Niesułków, a po drodze, lasy,pola sady, łąki znieruchomiałe w jesiennej monotonii.

Za Niesułkowem zaczęło nieśmiało przecierać chmury słoneczko. Ożywiły się kolory i świat poweselał.

Nawet pozbawiona liści brzoza błysnęła białą korą.

W Woli Cyrusowej dziękuję czarnemu szlakowi i ruszam w kierunku Kołacina. Już nie sam. Uwielbiający słoneczko towarzysz Cień nie

opuszcza mnie nawet o krok.

Rogów wita mnie ciepłymi barwami jesieni. Cel nr 1 - "moje rancho" osiągnięty.

W Rogowie chwila na herbatkę u przeuroczej sąsiadki Danusi i czas na drogę powrotną.

Droga Krajowa nr 72. Też ładnie :)

Krótki listopadowy dzień kończy się niespiesznie.

Ale Łódź wita już pełną nocką

I to byłoby na tyle w temacie „11 listopada 2014 Wzniesienia Łódzkie – barwy jesieni”