Trasa będzie prowadziła oczywiście po Puszczy Knyszyńskiej. Nie może być inaczej, skoro miasto dało nazwą jednemu z największych kompleksów leśnych w Polsce. Na pewno nie będzie płasko. W końcówce prawdopodobnie zdobędziemy Górę Królowej Bony, gdzie znajduje się punkt widokowy. Radiesteci twierdzą, że jest tam także tzw. miejsce mocy.
28
maj
2017