Gdy wdrapywałam się na Św. Krzyż spotkałam po drodze starszego pana który schodził po najbardziej stromym odcinku szlaku w stronę Nowej Słupi o kulach i zapytał się mnie gdzie ja się z tym rowerem pcham i dlaczego sama ? :D . Rozbawiło mnie to trochę i odpowiedziałam że ja tak mam , jeżdżę gdzie mnie mapa zaprowadzi , a że sama ? Jeszcze dotąd nie spotkałam na swojej drodze(wiem że jest :)) drugiej takiej jak ja, która ma takiego bzika.
Objazd Pasma Łysogóry
Dla mnie trasa była trudna , ponieważ przejechanie tak długiej trasy na oponach górskich trochę dało mi w kość. Podobał mi się podjazd kilkukilometrowy na...