Na Azorach podczas zwykłego wyjście do najbliższej piekarni po chleb pokonujesz więcej przewyższeń niż w maratonie Wrocławskim. :) a do tego jakie widoki
Tylko 13 km i aż 750 metrów przewyższeń :) czy to nie wymarzony teren do treningów :) Nic dziwnego że podczas całego pobytu nie spotkaliśmy nawet jednego...
Po obfitym śniadaniu i pysznej kawie przyszła pora na rower. Słońce nie było przesłonięte chmurami, tylko wiatr dawał się mocno we znaki. Przy wybrzeżu z...
Jak najlepiej zakończyć sezon rowerowy – wybrać się gdzieś gdzie jest jeszcze ciepło :) Ten pomysł już od połowy lipca spędzał sen z powiek, dlatego bez...