Od 5 lat jeżdżę po asfaltach i szutrach na rowerze górskim i crossowym po najbliższej okolicy (region jeleniogórski oraz pogranicze Czech i Niemiec). Co roku dokładałem dystansu, w tym liczę na 3 - 3,5 tys. Najdłuższy zeszłoroczny z Lubania do Łęknicy wzdłuż Nysy Łużyckiej 166 km.