Nawigacja

Dramat Mai Włoszczowskiej

Srebrna medalistka z Pekinu spadła twarzą na kamienie z najtrudniejszej przeszkody trasy mistrzostw świata w Canberze. Leży w szpitalu, lekarze szykują się do zabiegu.

Najprawdopodobniej Maja nie będzie w stanie wziąść udział w sobotnim wyścigu ze względu na uraz głowy. Po tym zdażeniu organizatorzy postanowili zmienić ten feralny odcinek trasy. Ciekawe, że aby podjąć taką decyzję potrzebne były 2 groźne wypadki Włosczowskiej, koszmarny "skok na główkę" i niezliczone kraksy innych zawodników na treningach. Cud, że nikt nie zginął. Czy tak powinny wyglądać Mistrzostwa świata?

Zobacz więcej: http://www.sport.pl/kolarstwo/1,101582,6996719,Wypadek_Wloszczowskiej__Polka_...