@airmisio | Szosowa runda pod Wrocławiem przez Przełęcz Sulistrowicką i Mietków
Łatwa, szosowa runda pod Wrocławiem, raczej płaska z jednym małym podjazdem na Przełęcz Sulistrowicką od strony Olesznej. To trasa idealna na dłuższy lekki trening po drogach z minimalnym ruchem ulicznym pozwalająca na podtrzymanie formy w urozmaiconym terenie.
Trasa ta omija bardzo popularny odcinek w kierunku masywu Ślęży przez Ręków i Nasławice, gdzie obecnie trwają zaawansowane prace nad budową nowej drogi S8 i autostrady A4 i gdzie występują duże utrudnienia w ruchu.
Pierwszy odcinek w kierunku Ślęży prowadzi mało uczęszczanymi drogami od strony Żurawiny. Są tam dwie alternatywne drogi z Bielan Wrocławskich, szybsza ale z większą ilością wyprzedzających samochodów przez Domasław, a druga nieco dłuższa przez Wysoką, Ślęzę i Komorowice. Wybieram tm razem bardziej ruchliwy odcinek, żeby zmieścić się w 90 km. Dalej robi się już przyjemniej, kiedy odbijamy na Galowice. W miejscowości Wilczków skręcamy w prawo i w następnej wiosce Pełczyce wjeżdżamy w lewo zaraz za świetlicą w wąską uliczkę. Jedziemy przez Kuklice do Szczepankowic.
Pierwsza część trasy z Bielan Wrocławskich w stronę Tyńca nad Ślężą
Kierujemy się do Tyńca nad Ślężą mijając kolejne wioski, gdzie czeka nas krótki odcinek drobnej kostki brukowej. Objeżdżamy miasteczko i dalej długą prostą dotrzemy do Jordanowa Śląskiego.
Lekki podjazd tuż za Tyńcem na Ślęże i droga z widokiem na Ślężę
Tu musimy chwilę stanąć na światłach, bo przecinamy bardzo ruchliwą drogę nr 8.
Za skrzyżowaniem zaczyna się bardziej falista część trasy. Odbijamy w lewo przez Glinicę, Tomice aż do miejscowości Oleszna. To bardzo przyjemny i malowniczy odcinek, lekko pofałdowany.
Droga na odcinku między Jordanowem a Oleszna
W Olesznej możemy ominąć kostkę brukową, przejeżdżając ulicą Sportową zaraz za kościołem. Następnie odbijamy w prawo na jedyny dłuższy podjazd na Przełęcz Sulistrowicką (ok. 280 m n.p.m.) – od tej strony jest on najbardziej łagodny.
Podjazd na Przełęcz Sulistrowicką od strony miejscowości Oleszna
Na górze jest trochę lasów, więc w lecie można trochę odetchnąć. Kierujemy się następnie na Sobótkę najszybszą drogą przez Sulistrowice i Strzegomiany.
Przez Sobótkę przejeżdżamy ścieżką rowerową zaczynającą się zaraz za hotelem, co pozwoli nam uniknąć ruchu samochodowego i szybko przejechać przez miasto tym bardziej ż e główne skrzyżowanie w Sobótce jest od 2 lat w remoncie. Dojedziemy do drogi prowadzącej na Garncarsko, dalej musimy się jeszcze przeciąć ruchliwą „35-tkę” żeby dotrzeć do Maniowa, położonego tuż przy Jeziorze Mietkowskim.
Zostawiamy zalew za sobą po prawej stronie, jadąc w kierunku Mietkowa. W Mietkowie odbijamy w prawo na finalny odcinek trasy. Ten odcinek jest trochę pofalowany, co w okolicach Wrocławia jest prawdziwą atrakcją. Droga prowadzi przez Milin i Kamionną. Przejeżdżamy przez Park Krajobrazowy Doliny Bystrzycy - w końcu las, a od rzeki chłodne powietrze, jak by ktoś na chwilę włączył klimatyzację. Za Zachowicami kolejne wyzwanie, ponownie przecinamy drogę nr 35 i dalej już lokalnymi drogami wracamy z powrotem do Bielan Wrocławskich.
Komentarze do 'Szosowa runda pod Wrocławiem przez Przełęcz Sulistrowicką i Mietków'