Postanowiłam pojeździć trochę po lesie w większości były to wąskie asfaltowe odcinki( kiedyś chyba szutrówki ). Nawet nie wiedziałam że można sobie blisko domu zrobić ciekawy sprint z dala od tłocznej 7-ki.
Po obiedzie
Trochę późno wyjechałam bo było już po 16-tej.ale lepiej później niż wcale. Dobrze się jechało ,gdyby nie jeden incydent. W połowie drogi zostałam ochlapana...