Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Rowerami po południowej Islandii

Tego lata spełniło się jedno z naszych rowerowych marzeń - rowerowa wyprawa po Islandii. I choć krótka, choć zobaczyliśmy tylko południową część wyspy, na pewno znajdzie się wśród naszych najlepszych podróżniczych wspomnień.

Wylądowaliśmy na lotnisku w Keflaviku, a następnie autobusami dostaliśmy się na wschód wyspy, do lodowcowej laguny w Jökulsárlón. Pierwotnie plan zakładał start w Höfn, jednak huraganowy wiatr na południowym wybrzeżu zmienił nasze plany. I tak z Jökulsárlón, przez Skaftafell, "góry tęczowe" - rezerwat Fjallabak, popularny Złoty Krąg, wracaliśmy na rowerach do Reykjaviku.

To właśnie Jökulsárlón będzie wśród naszych najbardziej wyjątkowych wspomnień z Islandii. Podczas naszej obecności ocean zaczął wyrzucać na czarną plażę wielkie bryły błękitnego lodu, który trzaskami i skwierczeniem reagował na nagłą zmianę temperatury. Bryły lodu wcześniej oderwały się od lodowca Vatnajökull, pod którym znajduje się słynna laguna.

Zaraz po Jökulsárlón w hierarchii wspomnień plasuje się rezerwat Fjallabak, który popularnie określany jest mianem "gór tęczowych". Rzeczywiście, w szczycie sezonu wegetacyjnego zbocza tutejszych gór zamieniają się w kolorową mozaikę. Niestety, początek lipca to w tym roku był wciąż koniec zimy i Fjallabak był raczej biało-czarny, a nie tęczowy.

Krajobrazy wyżynnych obszarów islandzkiego interioru i tak zwalały z nóg. Za każdym kolejnym zakrętem można było obserwować nowe wulkaniczne twory. Po wiele zdjęć z tych okolic zapraszamy na nasze strony do relacji z naszej krótkiej wyprawy rowerem po Islandii.

Zapraszamy także na bardzo rowerowy i narciarski profil na Instagramie.

Szymon Nitka
Znajkraj

* * *

Nasze podróże wspierają towarzystwo ubezpieczeniowe Nationale-Nederlanden, producent sakw rowerowych Extrawheel, rowerowa Brandenburgia i organizator wczasów rowerowych Bird Service.