Po Dolomitach na rowerze. Włoskie Trentino
Dystans: 456.68 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Po Beskidzie Niskim, o którym będzie w następnym odcinku, tej wiosny trafiłem w drugie z naszych wyjątkowych miejsc, w które wracamy z przyjemnością, do włoskiej prowincji Trentino. Przez sześć dni zwiedzałem kolejne piękne doliny wokół Trydentu.
Chyba nie ma bardziej efektownych gór na naszym kontynencie niż Dolomity. I choć nie miałem do szczęścia do pogody i zamiast dwóch najefektowniejszych widoków na trasie przyszło mi podziwiać gęste, niskie chmury, to właściwie każdy przejechany kilometr tutaj oznacza podziwianie widoków. Nieważne - jesteś wysoko na przełęczy, czy zjeżdżasz doliną jednej z rzek.
Oprócz zachwytów nad górami, podziw budzą elementy rowerowej infrastruktury. Nie tylko najlepsze turystyczne drogi rowerowe w Europie, których jest tu ponad 400 kilometrów, ale także mosty, przystanki, miejsca postojowe. Mostów nad górskimi rzekami widziałem kilka i każdy budził przyjemne wrażenia.
Drogi rowerowe w dolinach Trentino potrafią prowadzić długimi kilometrami wzdłuż rzek po bezkolizyjnych ciągach. Bezpieczne, przyjemnie prowadzone z dala od szos i głośnych ośrodków potrafią zmienić spojrzenie na turystykę rowerową. Zapraszam na moją stronę gdzie w szczegółach opisuję tegoroczne rowerowe Dolomity w Trentino.
Oczywiście Trentino to nie tylko góry i rowery. To wciąż wspaniałe Włochy. Bary pełne przesiadujących popołudnia mieszkańców, restauracje przyciągające włoskimi smakami. Na rowerze wystarczą pizza i pasta, by podreperować wydatek kaloryczny, ale i na miłośników wyszukanych smaków też czeka wiele niespodzianek.
Więcej naszych rowerowych wyjazdów na rowerowym profilu na Instagramie.
Szymon Nitka
Znajkraj
* * *
Nasze podróże wspierają towarzystwo ubezpieczeniowe Nationale-Nederlanden, producent sakw rowerowych Extrawheel, rowerowa Brandenburgia i organizator wczasów rowerowych Bird Service.