Ograniczona czasowo bo wiadomo...obowiązki rodzinne Postawiłam dzisiaj na jakość aż sama sobie się dziwię tzn - 2x podjazd pod Występę - po 43 km podjechałam...
Cóż mogę napisać ? Zmęczyła mnie dzisiaj ta trasa okrutnie a wszystko przez chłodny , upierdliwy wiatr. Ostatkiem sił przyjechałam do domu ,zmęczona jakbym...
Trening przed wyjazdem niedzielnym na Św. Krzyż czyli miało nie być łatwo. Wiatr przeszkadzał mi w jeździe ale co cię nie zabije to cię wzmocni...mam...
Za daleko jak na pierwszy raz KROSSEM. Sporo podjazdów i wiat wiejący w twarz. Kilkanaście km od domu już nie miałam siły jechać :( Nuny bolą ale to dobrze...