Drugiego maja miało padać , na moje szczęścjie synoptycy się cokolwiek pomylili. Ruszyłem więc na wycieczkę ,która z założenia miała być najdłuższa z...
Ładna pogoda skusiły mnie do pierwszej troszeczkę dłuższej wycieczki . Nie było źle .Troszkę po asfaltach , płytach betonowych /dookoła zalew w Podwolinie/...
Zgadzam się z Lancerem .Sezon trwa dalej. Wyruszyłem tym razem w Puszczę Sandomierską i nie da się ominąć miejsc o smutnej historii. Po za tym jedziemy lasem...