Tego roku pierwszym jesiennym, rowerowym celem był Beskid Śląski. Planowałem trzy dni, ale fajne klimaty i ludzie po drodze zatrzymali mnie na cztery. Były...
Przepiękne, naprawdę dzikie Karpaty, serdeczni ludzie, wzruszająca Polonia na Bukowinie, piękne drewniane i malowane cerkwie, w końcu smaczne, tradycyjne...
Jak najlepiej zakończyć sezon rowerowy – wybrać się gdzieś gdzie jest jeszcze ciepło :) Ten pomysł już od połowy lipca spędzał sen z powiek, dlatego bez...