edytuj
Zambrów - Zuzela - Zambrów
Dystans: 78.2 km Start: Zambrów
Trasa rekreacyjna, na dłuższe rodzinne wyprawy. Zuzela jest to miejscowość, w której urodził się i wychował Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński.
Dystans: 78.2 km Start: Zambrów
Trasa rekreacyjna, na dłuższe rodzinne wyprawy. Zuzela jest to miejscowość, w której urodził się i wychował Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński.
Dystans: 44.14 km Start: Zambrów
Trasa rekreacyjna, niedługa, rodzinna. Polecam miłośnikom amatorskich przejażdżek. Dla miłośników szybszej jazdy, można również potrenować prędkość na tym odcinku.
Dystans: 57.5 km Start: Zambrów
Trasa rekreacyjna, niedługa, rodzinna. Polecam miłośnikom amatorskich przejażdżek. Dla miłośników szybszej jazdy, można również potrenować prędkość na tym odcinku.
Dystans: 44.55 km Start: Zambrów
Trasa rekreacyjna, niedługa, rodzinna. Polecam miłośnikom amatorskich przejażdżek. Dla miłośników szybszej jazdy, można również potrenować prędkość na tym odcinku.
Dystans: 29.83 km Start: Zambrów
Trasa rekreacyjna, niedługa, rodzinna. Polecam miłośnikom amatorskich przejażdżek. Można również potrenować prędkość na tym niedługim odcinku. Tego dnia, z którego pochodzą zdjęcia jechało ponad 200 osób z Zambrowa i okolic. Wyjazd z cyklu "Zambrów na rowery"
Dystans: 109.37 km Start: Zambrów
Pielgrzymka rowerowa z Zambrowa do Sanktuarium Matki Bożej Pojednania w Hodyszewie (18.08.2012). Jechało około 100 osób. Prowadziłem grupę nr 4.
Dystans: 50.83 km Start: Zambrów
Pętla bardzo fajna zarówno do treningów szosowych, jak i na rodzinne, spokojne wyjazdy. Teren płaski. Malownicze tereny zielone.
Dystans: 85.1 km Start: Katowice
Rekreacyjna wycieczka z Żoną. Polecam udać się na rynek, obejrzeć zamek i pospacerować w parku koło zamku.
Dystans: 29.06 km Start: Przemyśl
Zamek w Krasiczynie jest wart zobaczenia. Wokół zamku rozciąga się duży, piękny, malowniczo położony park.
Dystans: 34.34 km Start: Przemyśl
Bardzo fajna trasa. Jak już skręcimy na Łętownie wokół zapanuje cisza, spokój i piękne widoki z góry. Przy okazji polecam obejrzeć kawałek historii, mianowicie FORT VIII. Wracając mamy dłuuugi, bardzo szybki, kręty zjazd asfaltowy z góry. Rozpędziłem się tam do 69km/h. Pewnie zjechałbym szybciej, jednak zakręty, opony 1,5 slicki i widok drobnego piasku na asfalcie sprawiły, że ograniczyłem swoją prędkość. Mimo to ten wiatr we włosach...bezcenne:-)