Nawigacja

Blog: Czas na rower!

Zmieniamy się! Po osiemnastu latach czas na nowy flow

Czas na rower! w nowej odsłonie. Just ride!
Czas na rower! w nowej odsłonie. Just ride!

Minęły już prawie dwie dekady od kiedy wystartował serwis Czas na rower! Miałam wtedy mglistą wizję w głowie stworzenia takiego miejsca w sieci, gdzie ludzie mogliby dzielić się czystą radością ze spędzania czasu na dwóch kółkach. Przyświecała mi wtedy jedną, nadrzędna idea: 

Rower jest doskonałą ucieczką od zwykłej codziennej monotonii. To coś co daje spokój, radość i siły by stawiać czoła kolejnym wyzwaniom.

Przez te lata świat się zmieniał, a technologia niesamowicie poszła do przodu. Z biegiem czasu nasz serwis zyskiwał nowe funkcjonalności i wspanialą społeczność. Ale potem przyszły trudne czasy - przeżyliśmy izolację i zamknięcie lasów. 

W końcu nastał moment, by na chwilę się zatrzymać. W całym tym pędzie uciekało nam to, co najważniejsze: spokój i przestrzeń.

Postanowiłam obrać nowy kierunek, drogę w stronę absolutnego minimalizmu. 

Przez ostatnie tygodnie - po godzinach, między pracą, treningami i wyścigami - spędziliśmy mnóstwo czasu na wielkim czyszczeniu kodu i przeprojektowywaniu layoutu. Wszystko po to by portal złapał nowy oddech i przestrzeń. Chcieliśmy, by nasza idea znów była na topie, a przeładowana zawartość przestała męczyć wzrok.

Ostatnie kilka lat życia strony, która wołała o przestrzeń i oddech / rok 2023
Ostatnie kilka lat życia strony, która wołała o przestrzeń i oddech / rok 2023

Jeśli odwiedzacie nas regularnie, na pewno zauważyliście, że strona zyskała zupełnie nowy, surowy i minimalistyczny wygląd. Kolarstwo to wolność i przestrzeń – i dokładnie to samo chcemy czuć na ekranie.

Co dokładnie się zmieniło i dlaczego?

  • Większy fokus na treść: Zależy nam na autentyczności i jakości naszych tekstów, dlatego przebudowaliśmy układ pojedynczych wpisów (artykułów, tras i wyścigów) do tzw. trybu czytelnika. Treść jest teraz zawężona, a czcionka większa,  by zwiększyć komfort dla oka. Chcemy, aby czytanie relacji z alpejskich maratonów czy lokalnych tras rowerowych było po prostu przyjemnością.
  • Minimalistyczna zawartość: Zrezygnowaliśmy z prawej kolumny, tabel, punktów rankingowych, komentarzy i innych społecznościowych funkcji. Zostawiliśmy proste listy wpisów, ułożone chronologicznie z uproszczonymi filtrami. Ograniczyliśmy stronę do trzech głównych filarów: artykuły, trasy rowerowe i naszego autorskiego kalendarza wyścigów.
  • Zamknięcie rejestracji: To najważniejsza decyzja. Wyłączyliśmy rejestrację nowych użytkowników i oficjalnie przechodzimy w format autorskiego bloga tworzonego z pasji.  Dotychczasowe profile pozostają w pełni dostępne z poszanowaniem historii, którą wspólnie napisaliśmy.

Gdy 19 grudnia 2007 roku pisałam na WordPressie swój pierwszy, studencki wpis z myślą o magisterce, marzyłam tylko o tym, by zarażać innych górskim spokojem i radością z jazdy.

Nasz pierwszy, historyczny design. Tak wyglądał Czas na rower! w 2008 roku – narodzony z pasji i mój pomysł na pracę magisterską
Nasz pierwszy, historyczny design. Tak wyglądał Czas na rower! w 2008 roku – narodzony z pasji i mój pomysł na pracę magisterską

Dokładnie jak kiedyś - na razie mam mglistą wizję w głowie o nowej przyszłości, a to jedynie etap przejściowy. Mam jednak głęboką nadzieję, że ten odmieniony, czysty i głęboki oddech strony pozwoli Wam odpocząć od internetowego zgiełku.

Sierpień 2026 i Czas na rower! w nowym, czystym wydaniu. Wolność, którą w końcu czujemy też na ekranie.
Sierpień 2026 i Czas na rower! w nowym, czystym wydaniu. Wolność, którą w końcu czujemy też na ekranie.

Dziękujemy, że jesteście z nami.

Wsiadajcie na rower, poczujcie własny flow i lećcie w nieznane.

Just ride!