Po raz dziewiętnasty śmiałkowie nocnego rajdu św. Emeryka przemierzyli świętokrzyskie lasy rowerem lub pieszo, samotnie lub w grupie by oświcie zameldować się na mecie w Starachowicach. Trasa w większości asfaltowa przed metą kilkukilometrowy odcinek drogi gruntowej, liczne podjazdy miejscami 14%.
Pierwsza setka urlopowa
Nareszcie urlop,lepiej późno niż wcale. Bez setki postanowiłam nie wracać do domu :) Z licznika wyszedł mi dystans 100.45 i tego się trzymam