Wyjechałam z domu po 20-tej . Jadąc w kierunku Baranowskiej G. już było ciemno. Ile mogłam tyle pozakładałam odblasków i włączyłam migających światełek aby ew. kierowcy na podwójnym gazie mnie widzieli.
Do Bartkowych braci :)
Po 10-cio dniowej przerwie w końcu wsiadłam na KROSSA. Trochę nuny zabolały na początku i od razu sobie pomyślałam... jak będą boleć po kilkumiesięcznej...