Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Rowerem przez katowickie lasy i dalej. Zielone tereny Śląska!

Cześć, tym razem mam coś na jednodniowy wypad po Śląsku i okolicach. W przypływie jesiennego znudzenia postanowiłem zaplanować sobie szybką, jednodniową wycieczkę rowerową przez Śląskie lasy. Najbardziej zależało mi, aby zobaczyć jak najwięcej terenów zielonych, aby jak najdłużej nie wyjeżdżać z lasu, odpocząć na łonie natury.

Za start obrałem Centrum Katowic, skąd udałem się w kierunku Giszowca. Dzielnica Giszowiec powstała 1907-1910 i jest bardzo nietypowym jak na ówczesne standardy budowania osiedlem górniczym. Została zbudowana według koncepcji miasta-ogrodu, której twórcą był angielski urbanista E. Howard (tak jak np. Nowa Huta).

Następnie lasami murckowskimi,- największym terenem leśnym Katowic i jednym z najciekawszych miejsc na Śląsku, pojechałem w stronę Wesołej, skąd już nad cen numer jeden mojej śląskiej wycieczki - nad Zbiornik Dziećkowice. Jest to jezioro niesłychanie ciekawe, bo leżące na terytorium Imielina (2/3) i Chełma Śląskiego (1/3), a noszące nazwę miejscowości Mysłowic – Dziećkowice, z którymi nie ma nic wspólnego. 
Aktualnie jest to jeden z najczystszych zbiorników w woj. śląskim. Co prawda obowiązuje  na jego terenie zakaz kąpieli, gdyż jest on własnością prywatną, jednak za cichym przyzwoleniem władz faktycznie można się tutaj kąpać. W ciepłe, letnie dni ściąga nad Dziećkowice nawet do 5000 osób.

No, ale mniejsza z tym. Grunt, że są to chyba najfajniejsze tereny na rower zaledwie 10-20km od centrum Katowic. Naprawdę bardzo polecam.
Ciąg dalszy to już powrót, jednak ponownie przez Lasy Murckowskie co naprawdę jest niesamowitym przeżyciem. Zwłaszcza dawna Puszcza Śląska, a dziś Rezerwat Murckowski, wraz z jego 200-letnimi bukami. Wisienką na torcie był z kolei wjazd na hałdę murckowską, skąd rozciąga się kapitalny widok na pół śląska. Po horyzont ciągną się lasy, cisza, spokój, sama natura.

Najlepsze miejsce na rower na Śląsku?

Moim zdaniem nie ma lepszych terenów na rower w okolicach Katowic. Mam nadzieję, że być może kogoś zachęciłem do wyjazdu. Jeśli tak to zachęcam do komentowania, a także do szerszego opisu i większej ilości zdjęć, które można znaleźć w moim tekście: Gdzie na rower na Śląsku? Trasy rowerowe wokoło aglomeracji Śląskiej