Jak zwykle do wyboru było wiele tras o różnej długości i trudności ja wybrałem MTB. A że dwa dni wcześniej była potężna burza to po drodze trochę się działo. Wiele powalonych drzew dostarczało nam dodatkowych przeszkód. Trafił się też samozwańczy leśniczy, który zrywał lub przewieszał oznakowania no i niestety ostatnie dwa kilometry zamiast lasem pojechałem starą siódemką.
XIX Rajd Skarżyski - MTB
Skarżysko od rana przywitało nas piękną słoneczną pogodą rzekłbym nawet gorącą i tak pozostało do samego końca. Wspólnie z koleżanką postanowiliśmy...