edytuj
Trening Jesienny
Dystans: 35.02 km Start: Jabłów
Ostatni tydzień przed startem, a później "wakacje". Ostatnie treningi już nie tak wymagające jak wcześniej :)
Dystans: 35.02 km Start: Jabłów
Ostatni tydzień przed startem, a później "wakacje". Ostatnie treningi już nie tak wymagające jak wcześniej :)
Dystans: 236.63 km Start: Bergamo
Już w niedzielę 6.10 kolejna edycja "wyścigu spadających liści". Poniżej trasa i profil, liczymy, że z dobrej strony pokaże się R. Majka
Dystans: 41.34 km Start: Jabłów
Ostatni poważny trening w tym roku, przed ostatnim startem w tym roku. Trasa pagórkowata interwałowa z odcinkami płaskimi z długa prosta narażoną na wiatr, czyli wsztko to co czeka na mnie w Sobótce.
Dystans: 23.8 km Start: Jabłów
Jesiennie, więc już bez szaleństw, po pracy zimno wilgotno więc i dystans znośny. Kilka fajnych podjazdów.
Dystans: 186.05 km Start: Machynlleth
Kolejny etap i kolejna szansa na walke, czy Cav? Czy może ktoś inny, rundy umożliwiają atak, zobaczymy.
Dystans: 192.71 km Start: Stoke on Trent
4 etap tour of britain, licze na to ze Gołaś zdoła dziś zaskoczyć nas świetnym wystepem.
Dystans: 16.29 km Start: Sobótka
Ślężański Klasyk, ostatnie ściganie w moim sezonie. Warto się zapisac, wpisowe jedyne 30zł. Jeśli organizacja bedzie taka sama jak na Mistrzostwach Polski, zapowiada się piekny wyścig. Oby nie było śniegu :)
Dystans: 50.18 km Start: Jabłów
Interwałowa trasa wokół Wałbrzycha, kilka naprawdę trudnych podjazdów, plus piękne widoki np. na Dzikowiec, polecam!
Dystans: 94.24 km Start: Jabłów
Mój max na ten rok, kilka niesamowitych podjazdów z Orlinkiem i przełęczą rędzinską. Wspaniałe widoki, trasa przez karkonosze i rudawy janowickie.
Dystans: 44.29 km Start: Jelenia Góra
Trasa Karkonoskiego Klasyku w wersji FUN. Piekne widoki trudne podjazdy, malownicze zjazdy, czyli wszystko co w kolarstwie najpiekniejsze!
Jestem fanem kolarstwa, pracuję w trybie siedzącym 8 godzin dziennie więc rower traktuje jako odskocznię od rzeczywistości.
Uprawiam kolarstwo szosowe, jeżdżę w okolichach Wałbrzycha, Kamiennej Góry i Kowar. Póki co typowo amatorsko, startowałem w 2012 roku w Sobótce w Wyścigu Amatorów, bez szału jeśli chodzi o wynik ale wrażenia bezcenne :)