Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Schron kolejowy , slone źródła

Wyprawa , najdłuższa samotna jazda /jak na razie / , zmęczenie było, kask  się przydał  , jak wygarnąłem orzełka  , nie na rowerze  ,ale na stercie okraglaków, kilka niewielkich  pomłek  na trasie , niedziałajaca nawigacja , ostatnie kilka km . jazda na kapciu . Spotkanie na kawie  po ponad 30 latach. Było  niemal wszystko  oprócz deszczu . Kolega wiatr,  jak zwykle w oczy , wieczorem ustał, więc w drodze powrotnej ne pomagał.

Schrony kolejowe  i  ten  w Stępinie  i ten w Strzyżowie mogą robić wrażenie. Wieś Sołonka  z jej słonymi  źzódłam , to  pewnie ewenement

Po minięciu  schronów pojechałem  w stronę Czudca , znajdziemy tam resztki  średniowiecznej warowni i porzucony ośrodek wypoczynkowy.

Człowiek przyzwyczajony do  jazdy bardziej po plaskim , docenia górki . Jak  dla mnie to  Tuor de France .A podjazd  w Połomi w stronę Sołonki  raptem 3 km , ale jakie!!!! Na samym początku  mamy znak  10% nachylenia, dalej nie doszedł ten co  znaki  ustawiał jeszcze bardziej stromo/  a przynajmniej tak mi się wydawało/.

Słone źródła ! Przyjemne i  fajne miejsce można posiedzieć , i  pospacerować po  okolicy. Znajduje się tam jeszcze "Chłopski most" , ale czas nieubłaganie mnie gonił i  niestety  nie zwiedziłem tej konstrukcji  z kamienia.

W drodze powrotnej  jakby  inaczej pętelka po  lesie , bo  budowniczowie S-19 rozgrzebali  co  się  dało i za pierwszym  razem nie trafiłem na właściwą drogę , a ciemno  już było.

We wsi  Podlas wystartował do  mie pies , nieszczęśnik  jednak nie przewidzial ,że właściciele furkę zamknęli  i  tylko  odgłos zderzenia  do  mnie dotarł!

Po za tym fantastycznie  , to  chyba najdłuższy dystans w 2021roku  , choć ten rok jeszcze trwa!!!