Znów wyjechałam późno z domu bo po 14-tej.
Pokrążyłam trochę po okolicy. Po 16-tej zaczęła już dosyć szybko spadać temp. W Bliżynie sięgnęła 1,5 stop. Dobrze że miałam dodatkowy komin i drugie rękawiczki z palcami.
Znów wyjechałam późno z domu bo po 14-tej.
Pokrążyłam trochę po okolicy. Po 16-tej zaczęła już dosyć szybko spadać temp. W Bliżynie sięgnęła 1,5 stop. Dobrze że miałam dodatkowy komin i drugie rękawiczki z palcami.
Trochę późno wyjechałam bo było już po 16-tej.ale lepiej później niż wcale. Dobrze się jechało ,gdyby nie jeden incydent. W połowie drogi zostałam ochlapana...
Ostatni wyjazd KROSSEM. W Aleksandrowie prawie kilometrowy podjazd trochę mnie zmęczył ,na szczycie musiałam zdjąć kurtkę i bandamkę :) Ok 50-go kilometra...
To już 22-gi rajd konecki zorganizowany przez PTTK w Końskich tym razem wraz z przyjaciółmi z STR MIlanówek postanowiłem przejechać nieco zmodyfikowany...
Po wczorajszym górzystym treningu, wybrałam dość płaską trasę. Piękna pogoda na rower. Słoneczko, delikatny wiaterek i cała masa niedzielnych bikerów :) Ups...
Długa trasa z wieloma podjazdami w woj.swietokrzyskim, wsrod lasów i pól, rynek w Szydlowcu, trasa dla tych o wytrzymalych nogach :) ok118km
Planowałam przejechać trochę więcej kilometrów ale za lekko się ubrałam , więc musiałam skrócić dystans :)