Wiatraki w innej scenerii
Ostatnio wiatraki stały polu rzepakowym czyli żółtym a dzisiaj jakieś zielsko rośnie czyli na zielonym :). A tak na marginesie to farma wiatrowa znajduje się...
Przeglądaj wpisy dla wybranej kategorii.
Ostatnio wiatraki stały polu rzepakowym czyli żółtym a dzisiaj jakieś zielsko rośnie czyli na zielonym :). A tak na marginesie to farma wiatrowa znajduje się...
Pierwszy cel to Celiny. Z FB słyszałam że jest niezły podjazd i co się okazało ? Brzydko mówiąc....dupy nie urwało ! :P Drugi to inna bajka. Jak na cienką...
Dawno nie robiłam tej trasy z racji innej lokalizacji pracy. Gdy jestem na Górnej , mam więcej motywacji do nieco dłuższych odcinków :)
Po pracy do mamy na Michniów zawieść ogórasy :) Zdążyłam wrócić przed burzą :) Tomq miał mniej szczęścia
Ograniczona czasowo bo wiadomo...obowiązki rodzinne Postawiłam dzisiaj na jakość aż sama sobie się dziwię tzn - 2x podjazd pod Występę - po 43 km podjechałam...
Z braku czasu zmuszona jestem robić treningi w drodze do pracy lub z powrotem. Dzisiaj było w obie strony Całkiem niezła średnia mi wyszła 23,70
Szybki trening przed pracą. Dopadłam do domu ze średnią 24,24 Jak na szerokie oponki i moje możliwości to całkiem nieźle Wiatr trochę przeszkadzał , więc też...
Po tygodniowej przerwie wreszcie wsiadłam na KROSSA. 130 km całkiem nieźle mi poszło i średnia ponad 21 no to jak na Myszę to całkiem owszem....owszem :)
Po wczorajszym górzystym treningu, wybrałam dość płaską trasę. Piękna pogoda na rower. Słoneczko, delikatny wiaterek i cała masa niedzielnych bikerów :) Ups...
Po pracy na Występę 2- to dwa podjazdy na szczyt w Występie 3- to trzy proste na baypasach Powrót w większości szutrówkami
Pierwszy w tym roku taki trening pod każdym względem Temp tempo odzież satysfakcja :D średnia wyszła blisko 23...na szerokich oponkach to prawie szaleństwo ! :)
Trening MTB po okolicy Pogoda idealna na trening, temp 17,5 delikatny wietrzyk : w lesie niewyczuwalny :) Nuny bolą i to najważniejsze
Cieszę się że drugi i ostatni bo trzeciego powrotu w tym tygodniu już chyba na Dostawczaku z Kielc bym nie przeżyła ;D Najbardziej cieszę się że wyniki...
Krótki trening po pracy. Większość dystansu wiatr utrudniał mocne pedałowanie. Kilka podjazdów czyli trening uznaję za udany:)
Za daleko jak na pierwszy raz KROSSEM. Sporo podjazdów i wiat wiejący w twarz. Kilkanaście km od domu już nie miałam siły jechać :( Nuny bolą ale to dobrze...
Do pracy przez Kościelne bo piękna pogoda mimo że luty. A przecież powinien leżeć śnieg i mróz szczypać w uszy. Oby tak nie było w marcu czyli mróz i śnieg :(
Po pracy pojechałam do mamy . W okolicy zalewu w Mostkach musiałam zejść na chwilę z roweru aby poprowadzić bo był lód a reszta drogi to już suchy asfalt był
Trochę późno wyjechałam bo było już po 16-tej.ale lepiej później niż wcale. Dobrze się jechało ,gdyby nie jeden incydent. W połowie drogi zostałam ochlapana...
To nie jest normalna pogoda jak na grudzień. Ciepłe słońce i taki sam wiaterek, 8 stopni na termometrze oczywiście na plusie . Skorzystałam z tak ciepłej...
Znów wyjechałam późno z domu bo po 14-tej. Pokrążyłam trochę po okolicy. Po 16-tej zaczęła już dosyć szybko spadać temp. W Bliżynie sięgnęła 1,5 stop. Dobrze...
Nie wiem czy to przez wiatr czy przez pusty żołądek, po 20-tu km opadłam z sił :( Przez chwilę zwątpiłam w moją dalszą jazdę ale pomyślałam że może wpadnę do...
Kolejna cieplutka , jesienna niedziela. Aż grzechem byłoby siedzieć w domu :) Pojechałam m.in szutrówką przez Świnią Górę do Zagnańska. Pięknie jest w lesie...
Starałam się jechać jak najwięcej bocznymi odcinkami z dala od wielkiego ruchu ale wiadomo ...nie zawsze się da a zwłaszcza jak się robi długie dystanse. Z...
Piękna trasa przez kompleks lasów Suchedniowskich z Kielc do Skarżyska-Kam. Po drodze kilka atrakcji. Na początku kamieniołom Zachełmie, gdzie znaleziono...
Dość łatwa trasa z Kielc do Skarżyska, omijająca główne drogi. Biegnie przez boczne wioski, dużo wzdłuż torów. Przed Skarżyskiem las i zalew Rejowski.
Znów pogoda popsuła mi plany. Miałam ochotę przejechać setkę ,niestety ucieczka przed burzą była ważniejsza. Z licznika wyszło mi 88,55 i... dotarłam do domu...
Rano do pracy na 8-mą a potem prosto z pracy w teren. Dużo tego nie było bo z 90-ciu km tylko 10 udało mi się wykręcić po wertepach :) Po 17-tu km w...
W planach dzisiaj miałam 200km czyli atak na rekord. Niestety wczoraj dowiedziałam się ,że mam przyjść w niedzielę do pracy więc tylko ok 100 :( Przez 90%...
Krótki trening przed niedzielnym maratonem w Daleszycach. Zaliczyłam wszystkie większe podjazdy asfaltowe w mieście czuję że to za mało. Do Sandomierza...
Z licznika wyszło mi 70,20 i tego się trzymam. Trening przed niedzielnym pierwszym maratonem tego sezonu zaliczony. Średnia nie szał ale będzie lepiej :D