Wykorzystałam jeszcze jesienny dzień na wycieczkę . W połowie drogi złapał mnie przelotny deszcz i w momencie odechciało mi się wszystkiego. Ale co miałam zrobić ...przecież musiałam wrócić. Zanim dojechałam do domu już byłam sucha :)
Jesienna przejażdżka
Kolejna cieplutka , jesienna niedziela. Aż grzechem byłoby siedzieć w domu :) Pojechałam m.in szutrówką przez Świnią Górę do Zagnańska. Pięknie jest w lesie...