Trasa w sam raz na treningi przed przyszłorocznymi maratonami , mam na myśli sprinty ( w maratonach MTB one też są ważne). W większości to spokojne leśne odcinki i kilka krótkich podjazdów.
Po obiedzie
Trochę późno wyjechałam bo było już po 16-tej.ale lepiej później niż wcale. Dobrze się jechało ,gdyby nie jeden incydent. W połowie drogi zostałam ochlapana...