Dlaczego blondynka ? Wyjechałam dosyć późno z domu więc po dwóch godzinach zaczynało się już ściemniać. Gdy już było ciemno akurat zaczął mi się odcinek leśny-10km, niby droga asfaltowa ale jednak las. Miałam więcej szczęścia niż rozumu. Przejechałam bez przygód ale każde zwalone drzewo przypominało mi dzika a samochód mnie mijający( nie było ich wiele) zaraz się zatrzyma.
Brak mi sił
Nie wiem czy to przez wiatr czy przez pusty żołądek, po 20-tu km opadłam z sił :( Przez chwilę zwątpiłam w moją dalszą jazdę ale pomyślałam że może wpadnę do...