Bardzo lubię trafiać na sezonowe atrakcje podczas rowerowych podróży. Lokalne święto, akurat trwająca wystawa, festiwal na rynku... Wybierając się na...
Tego roku pierwszym jesiennym, rowerowym celem był Beskid Śląski. Planowałem trzy dni, ale fajne klimaty i ludzie po drodze zatrzymali mnie na cztery. Były...
Wrzucam trasę maratonu z niemałym opóźnieniem, ale tylko tej trasy brakuje z przejechanych przeze mnie mtbmaratonów w tym sezonie. Start i meta jak zwykle to...