Małopolska na rowerze: Beskid Niski
Dystans: 198.1 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Po kilku latach nieobecności w Beskidzie Niskim miałem przyjemność znowu powłóczyć się, tym razem rowerem, po tym pięknym, pełnym śladów wielkiej historii i mniejszych ludzkich losów, regionie. Wśród łemkowskich cerkwi, zdziczałych sadów i pustych dolin Łemkowiny spędziłem cztery dni.
Tyle wystarczyło, by zobaczyć kilkanaście dawnych i obecnych greckokatolickich i prawosławnych cerkwi. Do wielu z nich udało mi się wejść, dzięki łutowi szczęścia i obecności w Małopolsce akurat w czasie komunii świętych i prawosławnej Wielkanocy. Chyba podczas żadnego z poprzednich pobytów w Niskim nie byłem wewnątrz aż tylu z nich!
Zajrzałem w nasze najpiękniejsze, najbardziej ulubione miejsca - do doliny Bielicznej i w dolinę Wisłoki do leżącej tu dawnej Nieznajowej. O historii tych miejsc wspominają wciąż tylko dawne cmentarze, cerkwiska i przydrożne krzyże. A w ulewnym deszczu Nieznajowa była jeszcze smutniejsza i bardziej przejmująca niż zwykle.
Jak zawsze, serdecznie zapraszam na moje strony po więcej wspomnień i zdjęć z rowerowej wycieczki rowerem w Beskid Niski. I do odwiedzania tych niesamowitych miejsc, póki jeszcze nie straciły swojego wyjątkowego charakteru, zapraszam :-)
A więcej naszych wyjazdów - na rowerowym i narciarskim profilu na Instagramie!
Szymon Nitka
Znajkraj
* * *
Nasze podróże wspierają towarzystwo ubezpieczeniowe Nationale-Nederlanden, producent sakw rowerowych Extrawheel, rowerowa Brandenburgia i organizator wczasów rowerowych Bird Service.