Kolejna cieplutka , jesienna niedziela. Aż grzechem byłoby siedzieć w domu :) Pojechałam m.in szutrówką przez Świnią Górę do Zagnańska. Pięknie jest w lesie i rowerzystów dosyć dużo spotkałam i nawet grzybiarze jeszcze szukają szczęścia wśród masy liści :)
Dolina Marczakowa :D
Wykorzystałam jeszcze jesienny dzień na wycieczkę . W połowie drogi złapał mnie przelotny deszcz i w momencie odechciało mi się wszystkiego. Ale co miałam...