Armenia z STR Milanówek dzień 2
Dystans: 41.2 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Kolejny dzień pod górę choć trafił się niewielki zjazd. Nauczeni z poprzedniego dnia trymamy się drogi głównej i tak asfaltem docieramy do miejscowości Hrazdan. Ruch pojazdów między miejscowościami niewielki w miastach dość spory szczególnie w stolicy. Po drodze podziwiamy pierwsze chaczkary ( ozdobne krzyże ) oraz odwiezamy pierwszy kościól wszak Armenia to jeden z krajów pierwszych chrześcijan na świecie. I taki był cel naszej wycieczki, aby zwiedzić tutejsze klasztory. Po dotarciu nad zbiornik wodny w pobliskiej restauracji czekała nas kolejna nauka - zamawiania dań, a właściwie sposobu w jaki jest ono podawane. Bo o ile z językiem nie było większego problemu ( przedewszystkim rosyjski, ewentualnie angielski ) to z porcjami już tak. Nikt się nie spodziewał, że jeśli conajmniej dwie osoby zamówią to samo to dostaną dwa puste talerze a na trzecim będzie potrawa do podziału jak Bóg przykazał. Tak więc trzeba było dopytywać się i domawiać. A warto zamawiać to samo, bo po pierwsze czas przygotowania jest krótszy niż w przypadku gdy każdy zamówi coś innego a i później łatwiej się rozliczyć no chyba, że ktoś umie czytać po ormiańsku. Warto też wiedziec, że w niektórych restauracjach napiwek ( 10% od sumy ) jest z góry doliczony do rachunku.
Po więcej relacji zapraszam do odwiedzin bloga STR-u TUTAJ
Oraz zdjęć TUTAJ