Szczypta belgijskiego klimatu
Dystans: 35.47 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
W Belgii rowerem jeździłam do pracy. Ale lubiłam też robić sobie weekendowe wycieczki. Posiadałam tylko mapę samochodową Belgii i poruszałam się "na czuja" wyznaczonymi szlakami lub po prostu przed siebie. Trasa, którą prezentuję przebiega głównie wzdłuż kanału. W całej Belgii (poznałam więcej regionów, ale na piechotę lub samochodem...) wzdłuż rzek ciągną się ścieżki rowerowo-piesze. W lasach trzymać się trzeba wyznaczonych dróg. Większość lasów jest terenem prywatnym a ochrona wyrasta "spod ziemi". Przy miejscowości Grobbendonk znajdują się liczne pola campingowe lub namiotowe. Nie umiem w pełni odtworzyć przejechanych tras, chociażby ze względu na brak rożnych dróżek i ścieżek na mapie. Na ulicach z większym natężeniem ruchu są wyznaczone pasy dla rowerów. Jazda jest łatwa, przyjemna i tak w Belgii naturalna, że nikogo nie dziwi. Większe zdziwienie wzbudzały moje wycieczki piesze na około 30 km...Zdjęcia wykonywałam analogowo i po wypadku samochodowym niestety wiele przepadło. Załączę kilka tych ocalałych, ale głównie z regionu Popperinge (koło granicy francuskiej). Tamtejsze wycieczki robiłam na piechotę, dlatego nie dodaję mapki z regionu Antwerpii i Popperinge. Trasę wykonałam pod koniec 2011 r.