Góry Izerskie: Smrek

autor: apolcyn | dodane: 24.11.2009, g. 20:17 | odsłon: 247
ocena: (5.00/6)  
| Komentarze (5)
  | Mapa trasy
| Profil trasy
 

Zobacz także

Rudawy Janowickie, Skalnik (24.01.2010, g. 17:56)
Przełęcz Karkonoska (18.01.2010, g. 20:10)
Pętla po Górach Kaczawskich (10.09.2009, g. 11:37)
Bike Maraton w Jakuszycach - przez Góry Izerskie (27.08.2009, g. 08:07)
Petla z Zieleńca po Górach Bystrzyckich (19.08.2009, g. 22:52)
Miejsce startu: Polana Jakuszycka
Region geograficzny: Dolny Śląsk, Sudety
Dystans: 60 km
Kategorie: Górskie
Trudność: Umiarkowana

Naszym celem w tej edycji zdobywania wysokich szczytów był Smrek o wysokości 1123 m n.p.m. w Górach Izerskich.

- uczestnicy: toomp i apolcyn.

Chociaż był to sam środek lata, gdy wysiedliśmy z samochodu, termometr pokazywał 14 st. C, a niebo pokazywało mokre chmury. Do plecaka poszły zatem długie spodnie, a na siebie włożyliśmy bluzy z rękawami. Nie mogliśmy niczego przewidzieć, ale wiatrówki mogły się jeszcze przydać.

czytaj dalej
 

Szybki start, żeby się rozgrzać, zakończył się przy schronisku Orle. Tu zwylke odpoczywa wielu rowerzystów, więc i my udaliśmy się po napój energetyczny produkowany w tutejszych zakładach pod nic nie mówiącą nazwą: Izerskie. Żeby się czas nie dłużył, szybko pognaliśmy w dół dobrze utrzymaną drogą wyłożoną tłuczniem. W rezerwacie przyrody Torfowiska Dolina Izery, poza wełnianką, nie zdążyliśmy zobaczyć roślin charakterystycznych dla tego miejsca. A na Hali Izerskiej szybko się okazało, że most na jednym z dorzeczy Izery jest w dalszym ciągu remontowany i potok trzeba było pokonać w bród tak, żeby nie zamoczyć stóp, bo zimno. Udało się i po chwili minęliśmy Chatkę Górzystów, która równie dobrze mogłaby się nazywać Mekką Górzystów. Teraz jechaliśmy z wiatrem jakimś asfaltem do Polany Izerskiej. Tu zaplanowaliśmy krótki odpoczynek, bo szkoda ciepła i po wykonaniu kilku zdjęć wspinaliśmy się Drogą Telefoniczną do przełęczy Łącznik na wysokości 1066 m n.p.m. W tym miejscu było za dużo turystów, bo jest to punkt, gdzie się łączą szlaki z Chatki Górzystów, Stogu Izerskiego, Świeradowa i przejścia granicznego na Smreku, dokąd pojechaliśmy nie zwlekając.

Nasz cel, SMREK, 1123 m n.p.m. został osiągnięty. Jeszcze tylko wspinaczka na kilkudziesięciometrową wieżę widokową i wracamy... ale nie na parking na Polanie Jakuszyckiej tylko do schroniska na Stogu Izerskim na obiad, którego nie będę tu opisywał.

Zjazd do Polany Izerskiej mokrą ścieżką przez Bagienka utrudniały wystające kamienie, ale cóż; dało się. Jeszcze tylko kilkanaście kilometrów czerwonym szlakiem do turystyki pieszej, z przejazdem o różnych stopniach trudności i urody, bo raz wspinaliśmy się szeroką ale stromą drogą, by za chwilę kluczyć wśród skał na wąskich i krętych ścieżkach Zielonej Kopy i przedzierać się przez kopalnię Stanisław w stanie spoczynku. Stacja Wysoki Kamień to ostatni postój. Była godzina 16.27.

Rozpoczął się prawdziwy powrót. Czerwony szlak powrotny na zachód doprowadził nas do znaków niebieskich, by udać się w dół, w kierunku schroniska Orle. Rozdroże pod Cichą Równią przecięliśmy na wprost, żeby się dostać na nieoznakowaną leśną trasę. Szybki zjazd źle utrzymaną drogą spowodował, że zacząłem myśleć o nowym amorze. W Orlu się nie zatrzymywaliśmy, bo już było za późno na energetyzowanie się i na parkingu w Jakuszycach staliśmy o 18.30

Tagi: dolnośląkie sudety góry izerskie smrek wysoki kamień kopalnia stanisław
 

Mapa trasy 'Góry Izerskie: Smrek'

Ślad trasy w formacie .gpx został wygenerowany z trasy zaznaczanej przez autora, dlatego może być niedokładny.

Profil Trasy 'Góry Izerskie: Smrek'

Profil trasy został wygenerowany automatycznie ze śladu trasy.

Komentarze do 'Góry Izerskie: Smrek'

  • apolcyn (29.12.2009, g. 20:03)

    Dziękuję za komentarze. Być może latem 2010 r. wybierzemy się całą Waszą grupą; a Anię zaprosimy jako przewodnika, skoro pochodzi ze Świeradowa.

  • ania (15.12.2009, g. 11:39)

    Witam! Smrek to drugi zdobyty przeze mnie szczyt od kiedy zaczęłam wspinać się rowerkiem po górach. Wjazd stanowi wyzwanie zarówno od strony czeskiej, jak i od polskiej, zwłaszcza jeśli pokonuję się go z Świeradowa, podjazd przez Drogę Telegraficzną jest łagodniejszy,ale myślę że warto dla samej satysfakcji, pokonania własej słabości i piękna Izer. Pozdrawiam serdecznie.
    Gratuluję zdobycia szczytu, a tym którzy nie mieli jeszcze okazji serdecznie polecam.

  • airmisio (27.11.2009, g. 08:40)

    Ten Smrek to całkiem ciekawa opcja, fajnie wygląda na mapce 3d Earth... na razie przejechałam się na mapie, ale i na rowerek przyjdzie czas.

  • toomp (25.11.2009, g. 19:48)

    Gdyby nie ten wiatr to by było całkiem cieplutko, ale pomimo tego chłodnego wiatru i tak fajnie było :))

  • ptacho (25.11.2009, g. 12:51)

    Uwielbiam takie trasy. a na Smreku jeszcze nie byłem. W przyszłym roku trzeba to zmienić

Napisz komentarz

, aby dodać komentarz. Nie masz konta? Zarejestruj się.

 

Copyright 2008-2010 © Czas na rower. Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i wykonanie M.Ziółkowska.