Pętla Milicka
Dystans: 42.56 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Trasa częściowo wiedzie przez ścieżkę rowerową dawnej kolei wąskotorowej. Moim zdaniem najlepiej zacząć trasę w Miliczu. Jest to najlepszy punkt wypadowy bo w razie awarii najbliżej każdego punktu na trasie.
Z Milicza przyjemna trasa asfaltowo szutrowa do Sułowa. Trochę nudnawa nawet. W Sułowie wjechaliśmy w lasy gdzie szczególnie przydaje się nawigacja bo łatwo wjechać w nie tą dróżkę co trzeba. Na początku należy się przygotować na bardzo piaszczysty odcinek i na wysokości Miłosławic należy wjechać w odpowiednia dróżkę, która jest dość mocno zarośnięta i niewidoczna (na mojej trasie widać, że nawet z nawigacją ją omineliśmy i musieliśmy zawracać. W pewnym momęcie zwątpliliśmy bo nie wiedzieliśmy czy to jeszcze ścieżka tak była zarośnięta. Na niej też znalazły się dwa zwalone drzewa, które należało ominąć. Nie wiem, ale może da się ominąć tą ścieżkę my cisnęliśmy ku przygodzie:) Niestety lub na szczęście trwało to któtko.
Po wyjechaniu z lasu i przecięciu Milicza od północy trasa już drogą asfaltową o umiarkowanym ruchu. Gdzieniegdzie można zjechać na chodnik, który chyba był mimo wszystko słabo oznakowaną ścieżką rowerowo-pieszą.
W Godnowie przejeżdżamy niemalże przez czyjeś podwórko i już polnymi drogami jedziemy do ścieżki dydaktycznej wśród stawów Milickich. Tam przy Grabownicy znowu wpadamy na już nudną (po wcześniejszych przygodach) ścieżkę dawnej kolei wąskotorowej i wracamy do Milicza.