KRA Po szosie i w lesie, górzyście ofc
Dystans: 54.98 km Miejsce startu:
Trudność: Wymagająca
Trasę wiodę przez różne pagóry i skałki. Najpierw: do Miękini i ichniejszego kamieniołomu, który już jest zamknięty od 1974r. Wielka dziura, po której jeżdżą crossowcy. Potem kolejnym kierunkiem jest Nowa Góra, w której skręcamy w leśne drogi, które prowadzą pośrednio do Gorenic. Owe dróżki można spokojnie pokonać pieszo na którejś z przechadzek. Jest tam bardzo sympatycznie, las niegęsty, pola ładnie formują przestrzeń. Z Gorenic w zasadzie zjeżdża się pod lekkim nachyleniem. Ale jak już skierujemy się do Paczółtowic to czekają na takiego rowerzystę dwa strome podjazdy - jedno najpierw do samego miasta, a kolejne już na pagór ozwany Bożą Męką (~400mnpm). Stamtąd będzie już tylko z górki, a droga gna do Siedlec przez las (droga, jak widać prosta, ale nie równa). Na końcowym dystansie leśnym radzę obniżyć siodełko i wygodnie rozsiąść się na tylnej oponie, bo będzie szybko, kamieniście i stromo. Zwłaszcza, jak zacznie się asfalt... Mój rekord to 64kmph na "balonach". Następna miejscowość to Rudawa, ale tylko przejazdem. Stromiej zacznie się w Nielepicach, ale w porównaniu do poprzednich podjazdów to jest tylko wzniesienie, więc bez problemu i postoju uda się większości przejechać. Dalej - zjazd do Brzoskwini, a stamtąd - ku autostradzie. Droga prosta, asfaltowa.Chętni zajadą nawet do Baczyna, a stamtąd do Sanki, a dalej do Tenczynka.
TRUDNOŚĆ 7/10
WIDOKI 9/10
MIODNOŚĆ 8/10
SZUTER/SZOSA [%] 30/70
GÓRSKO/RÓWNO [%] 80/20