Kierunek Skierniewice
Dystans: 47.5 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Oczywiście trasa nie robi jakiegoś tam piorunującego wrażenia ale sama idea zrealizowania jej była dla mnie ciekawym spędzeniem czasu na rowerze. Mimo kręcenia nosem ze strony rodziny. Wsiadłem na rower i pojechałem.
Kolejami Mazowieckimi pojechałem do Mysłakowa i stąd wyruszyłem już rowerem. Błękitne niebo. Lekki powiew wiatru. Słońce ładnie grzało. Pogoda sprzyjała każdemu. Pod warunkiem, że ten dzień spędzał w plenerze.
Trasa ciągła się cały czas prosto. Zatem bez szaleństwa. Początki „Bike Tours & Cycling Trips”, wolę obrać ostrożnie. Prościutka trasa. Od Mysłakowa zaczynając. Kolejno Arkadia, Bobrowniki, Dzierzgów. Następnie odbiłem na Bełchów, aby nie jechać główną trasą A później już tylko Sierakowice Lewe, Mokra i Skierniewice. Nie spodziewałem się, że tak to mi szybko pójdzie. W Skierniewicach pojechałem na Zalew Zadębie i tam sobie zrobiłem sjestę.
Powrót także przebiegł dość spokojnie. Od Skierniewic przez las. W Bolimowie odbiłem na Podsokołów do samej Jasionny i tutaj czekając na KM do Sochaczewa zakończyłem przejażdżkę rowerem.