Nawigacja

Wczytywanie mapy i śladu GPX...

Runda pod Wrocławiem: Jezioro Mietkowskie i Przełęcz Tąpadła

Trasa prowadzi z płaskiego Wrocławia w lekko pofałdowane tereny w okolicy Jeziora Mietkowskiego, następnie wjeżdża w Masyw Ślęży, gdzie czeka jeden mocniejszy akcent pod górę - wjazd na Przełęcz Tąpadła - by na koniec wrócić znów na płaskie odcinki. Jest w całości asfaltowa i chętnie wybieram ją na długie zimowe, treningi, szczególnie wtedy, gdy w terenie panują niepewne warunki jak zlodowaciały śnieg lub dużo błota. 

Droga między Milinem a Mietkowem
Droga między Milinem a Mietkowem

Początkowe kilometry biegną ściekami rowerowymi przez Bielany Wrocławskie w stronę Tyńca Małego. Dalsze kilometry prowadzą mało uczęszczanymi drogami do Gniechowic. Na chwilę musimy wjechać na ruchliwą DK35, by zaraz odbić w prawo w kierunku Zachowic. Przed nami bardzo przyjemny odcinek z dobrymi asfaltami i lekkimi "zmarszczkami", prowadzący w kierunku Jeziora Mietkowskiego

Objeżdżamy jezioro przez Maniów, Chwałów i Domanice, gdzie mamy dużo otwartej przestrzeni i lekko pofałdowany teren. Kilometry mijają tu zawsze bardzo przyjemnie. Przy ładnej pogodzie możemy liczyć na ładną panoramę.

Fragment obok Jeziora Mietkowskiego
Fragment obok Jeziora Mietkowskiego
Wzdłuż Jeziora Mietkowskiego
Wzdłuż Jeziora Mietkowskiego

Jeszcze przed Imbramowicami kierujemy się w lewo w stronę Masywu Ślęży. W tym miejscu mamy kilka opcji dojazdu do Marcinowic. Najprostsza droga prowadzi przez Krasków. Można też skręcić ciut dalej za Domanicami (tak jak w tym tracku) i jechać przez Siedlimowice i Śmiałowice, trzeba jednak mieć na uwadze, że ten odcinek jest dość dziurawy. Po skręcie na Klecin droga jest już bardzo równa i pojawia się łady widok na Ślężę.

Widok na Ślężę na drodze w kierunku Marcinowic.
Widok na Ślężę na drodze w kierunku Marcinowic.

W Marcinowicach  ponownie przecinamy DK35, ale zaraz potem zaczyna się najciekawszy i najprzyjemniejszy fragment trasy. Wąskimi, spokojnymi i krętymi uliczkami przez Kątki i Wirki docieramy do Wirów.

Tu rozpoczyna się najdłuższy podjazd szosowy w tej okolicy prowadzący na Przełęcz Tąpadła (ok. 384 m n.p.m.). Po krótkim zjeździe , zanim wrócimy na płaskie tereny, zahaczamy jeszcze o Przełęcz Sulistrowicką (280 m n.p.m.).

Powrót do Wrocławia prowadzi jedną z popularniejszych wśród kolarzy tras:  przez Nasławice, Ręków i Solnej . Dalej dla odmiany skręcamy na Bąki, potem przez Królikowice do Domasławia , skąd ścieżkę rowerową wracamy do początku.