Trzy podjazdy
Dystans: 54.34 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Trasa dedykowana dla tych którzy lubią długie, trudne podjazdy jak i zarówno zjazdy, a przede wszystkim dla tych którzy cenią sobie jazdę w terenie z odcinkami technicznymi.
Pierwszym podjazd jest on najdłuższy, a zarazem najcięższy. Prowadzi on z Sobieszowa do Schroniska Petrovka (opis tego podjazdu jest tutaj ). Podjazd rzeczywiście jest ciężki ale za to jak się go ukończy satysfakcja gwarantowana :).
Następnym naszym celem jest Wysoki Kamień. Jest to góra położona w Górach Izerskich zaraz koło Szklarskiej Poręby. Z Petrowki kierujemy się na początku tą samą trasą co podjeżdżaliśmy do drewnianego szałasu i tu odbijamy w lewo. Ci co lubią techniczne zjazdy będą z tego odcinka zadowoleni. Po skręcie w lewo suniemy w dół szeroką leśną drogą na której jest pełno rynien odprowadzających wodę w czasie deszczu. Jeżeli chcemy szybko jechać to trzeba przez te rynny przeskakiwać inaczej kapeć gwarantowany. Po dojechanie do Drogi pod Reglami wjeżdżamy na nią i jedziemy nią do Szklarskiej Poręby. Przejeżdżamy przez Szklarską kierując się w stronę dworca PKP. Dojeżdżamy do czerwonego szlaku pieszego i nim zaczynamy podjazd na Wysoki Kamień. Na tym podjeździe jest już o wiele łatwiej niż na podjeździe do Petrovki, ale końcówka jest też stroma i dobrze daje popalić. Z Wysokiego Kamienia można podziwiać widoki Karkonoszy i Gór Izerskich więc można oko nacieszyć takimi widoczkami :).
Z wysokiego Kamienia zjeżdżamy żółtym szlakiem pieszym do Zakrętu Śmierci. Ten odcinek trasy jest również bardzo fajny. Z zakrętu jedziemy krótki odcinek główną drogą w stronę Szklarskiej Poręby. W tym miejscu mamy do wyboru szybki zjazd szosą lub zjazd terenowy przez Hutniczą Górkę. My wybieramy ten drugi wariant i skręcamy w pierwszą drogę w prawo, którą dojedziemy do czerwonego szlaku pieszego. I tym szlakiem zjeżdżamy przez Hutniczą Górkę do Szklarskiej.
Dalej kierujemy się na zielony szlak pieszy, który biegnie wzdłuż rzeki Kamiennej. Na tym szlaku na pewno nudy nie będzie. Tu zwolennicy technicznych odcinków również będą zadowoleni :). Kiedy zielony szlak odbija w prawo my jedziemy dalej prosto niebieskim szlakiem pieszym do Piechowic. Ten odcinek wiedzie bardzo fajną singlowatę ścieżką.
Z Piechowic kierujemy się na już ostatni podjazd, którym jest Chojnik. Jedziemy kawałek szosą ale później już wbijamy w teren i dojeżdżamy nim do czerwonego szlaku pieszego, który to wjeżdżamy na szczyt Chojnika. Podjazd ten jest najkrótszy ale za to ciekawy. Część się wjeżdża po dużych skałach. Chociaż nie wiem jak będzie on wyglądał po remoncie drogi, która to właśnie się zaczęła. Oby tylko nie zrobili parkowej ścieżki :(.
Na szczycie można zwiedzić sobie zamek jak i również podziwiać widoczki Karkonoszy.
Stąd już kierujemy się z powrotem do Sobieszowa.