Majówkowy Nysa Trip
Dystans: 68.58 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Uważam, że jest to jedna z najpiękniejszych tras opolszczyzny. Najbardziej polecam ją w maju, gdyż wiedzie ona głównie wśród pól rzepakowych, które wtedy kwitną. Każdego roku wybieram się tam na majówkową wycieczkę i rozpływam się w zachwytach. Dodatkowym bonusem jest fakt, że mniej więcej od połowy trasy na horyzoncie pojawiają się góry, co jeszcze bardziej uprzyjemnia wycieczkę.
Trasa 100% asfalt i beton. Wyjazdówka z Opola jest trochę ruchliwa i nie zawsze przyjemnie się jedzie przez Chmielowice, Komprachcice. Ale to bardzo krótki odcinek :) W Komprachcicach skręcamy do Szydłowa, i od momentu tegoż skrętu jedziemy już przytulnymi wioseczkami wśród pól i lasów. Przejeżdżając obok muzeum jeńców wojennych w Łambinowicach, czyli ogromnego cmentarza ciągnącego się przez jakiś czas pośrodku lasu, możemy się poczuć nieco niezręcznie, niemniej jednak jest to ciekawy obiekt do odwiedzenia.
W Nysie nie wyobrażam sobie nie posiedzieć przy jeziorze nyskim, opcjonalnie można też pokręcić się po rynku. Ja zawsze wracam do Opola pociągiem.
Kolejnym plusem tej trasy jest fakt, że wiedzie ona wzdłuż trakcji kolejowej. Jeśli po drodze zepsuje nam się rower/ złapie nas brzydka pogoda/ zwyczajnie nam się odechce, niemal w co drugiej wiosce możemy wsiąść w pociąg i zawrócić.
Asfalt miejscami dziurawy, najgorzej się jedzie po spękanym betonie, ale źle nie jest, można utrzymać prędkość bez slalomu po całej jezdni :)
Trasa naprawdę prosta, przejeżdżają ją wszyscy moi nieaktywni na co dzień znajomi :)
Polecam trasę na majówkę lub inną ulubioną porę roku :)