Zimowe rowery po Mierzei Helskiej
Dystans: 51.1 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Zima szczędzi nam niestety śniegu, narty biegówki stoją w kącie i się kurzą. Nawet smarować nie ma sensu, nie mając żadnej śnieżnej prognozy horyzoncie - w styczniu! ... na szczęście rower stoi gotowy i czeka. Na takie pomysły jak ten z wyjazdem na jednodniową wycieczkę na Hel.
Poranny pociąg nowej Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, potem przesiadka do Helu. Wszędzie przedziały rowerowe i haki na rowery. Tak to można podróżować! Dwie godziny jazdy, meldujemy się na Helu. Pierwsze kroki kierujemy jak zawsze do helskiego fokarium. A potem ruszamy w krótką, bo i dzień krótki, trasę - najpierw na helski cypel, gdzie dwa lata temu powstały efektowne kładki i pomosty, pomagające zachować przyrodę Helu, a jednocześnie udostępnić Hel turystom. Rozmach i odwaga inwestycji imponują, naprawdę.
Potem jeszcze ulubiona Góra Szwedów i leśne ścieżki po "półwyspie", które tak bardzo wolimy od "oficjalnej" drogi rowerowej. Jest twarda nawierzchnia, jest kontakt z naturą, zero ludzi, ochrona od wiatru. I ryba na obiad w Jastarni, i powrót po ciemku "na lampkach" do Władysławowa.
Zapraszamy na nasze strony po więcej wspomnień i zdjęć z naszej wycieczki po Mierzei Helskiej :-)
Zobacz także i śledź nas na naszym rowerowym profilu na Instagramie.
Szymon Nitka
Znajkraj
* * *
Nasze podróże wspierają towarzystwo ubezpieczeniowe Nationale-Nederlanden, producent sakw rowerowych Extrawheel, rowerowa Brandenburgia i organizator wczasów rowerowych Bird Service.