Tour de Pologne Amatorów - Bukowina Tatrzańska
Data startu: 05 Sierpień 2011
Lokalizacja:
Rodzaj wyścigu: (Wyścig dla każdego)
Tagi:
Organizator:
Start i meta w piątek, 5 sierpnia w Termach Bukowina Tatrzańska u podnóża najwyższych gór w Polsce - Tatr. Do przejechania niecałe 60 km, a po drodze moc górskich wspinaczek, a więc adrenalina, ale i wspaniała zabawa. Tym razem dla wszystkich startujących przewidziany jest jeden, bardzo wymagający dystans (56,6 km). Trasa jest bardzo malownicza i prowadzi przez przepiękne tereny Podhala. Po drodze kolarze amatorzy przejadą między innymi przez wioskę Ząb, jedną z najwyżej położonych miejscowości w Polsce (ponad 1000 m n.p.m) skąd roztacza się przepiękny widok na Tatry. Natomiast w Gliczarowie Górnym znajduje się podjazd, którego nachylenie dochodzi miejscami do 27%. Meta, tak jak w 68. Tour de Pologne, wyznaczona jest obok słynnych term bukowińskich. Rok temu w etapie Tour de Pologne dla amatorów wzięło udział dokładnie 672 kolarzy, którzy wystartowali z Nowego Targu. Na trasie zaprezentowali się specjalni goście – wybitni kolarscy mistrzowie świata sprzed lat - Francesco Moser i Ryszard Szurkowski. Francesco Moser wygrał wyścig w swojej kategorii wiekowej (M5), a Ryszard Szurkowski był trzeci (M6) służąc uczestnikom cennymi radami. Jak piękny był to wyścig nie świadczy internetowy opis jednego z uczestników: „Nagle słyszę brawa, podnoszę głowę i widzę już tylko zjazd w dół. Znowu cała masa kibiców. Fantastycznie uczucie. Nie odczuwam atmosfery typu: “patrzcie, dziadek wepchał rower na górę”. Odczuwam za to dużą życzliwość tych charakternych ludzi. Jestem wśród swoich. Na drodze i na poboczu. Wspaniałe uczucie…” Czesław Lang nie ukrywa, że organizując tę imprezę podczas Tour de Pologne wzoruje się na podobnych wyścigach rozgrywanych podczas Tour de France czy Giro d’Italia. – W Polsce istnieje bardzo duże zapotrzebowanie na zawody dla amatorów, rozgrywane na wymagających trasach, ale i w scenerii prawdziwych wyścigów kolarskich – mówi Czesław Lang. – Ubiegłoroczny wyścig bardzo się podobał uczestnikom. Frekwencja, jak na debiut, była bardzo wysoka. Liczę, że w tym roku chętnych, mimo trudniejszej i dłuższej trasy, będzie jeszcze więcej. Moim zdaniem to wspaniała forma promowania zdrowego trybu życia, kolarstwa, a także regionu. Na piękne Podhale, do serca polskich gór zapraszam także gości z zagranicy. Przyjeżdżajcie, a poznacie polską gościnność.