Wokół Masywu Śnieżnika
Dystans: 49.62 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Wymagająca
Masyw Śnieżnika oferuje mnóstwo różnego typu ścieżek świetnie nadających się do przejechania rowerem MTB. Jedyny problem polega na tym, że nie ma możliwości wjechania rowerem na szczyt Śnieżnika. Po pierwsze zabrania tego regulamin Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego, a po drugie na pieszym szlaku prowadzącym na szczyt jest kilka skalistych stopni uniemożliwiających przejazd rowerem. Jednak bez wjeżdżania na szczyt można spędzić na rowerze kilka godzin podziwiając przepiękne górskie widoki.
Trasę można zacząć z Międzygórza. Z Międzygórza kierujemy się nieoznakowanymi ścieżkami w kierunku żółtego szlaku pieszego, który prowadzi na Przeł. Puchacza. W ten sposób można przedostać się na czeską stronę Masywu Śnieżnika. Po krótkim zjeździe szutrową ścieżką dojeżdża się do kamienistej przecinki. Następnie można się skierować w stronę szerokiej ścieżki trawersującej na zboczach Masywu Śnieżnika. Trawers łagodnie wspina się w stronę szczytu Podbelka. Jednak żeby wjechać na sam szczyt Podbelki i Susiny trzeba zjechać z szerokiego traktu w wąską korzenistą ścieżkę. Z Susiny zjeżdża się dość karkołomną ścieżką do Przeł. Stribnicka Sedlo.
Tutaj trzeba się zastanowić, czy jechać w kierunku Przeł. Płoszczyna, czy może zaciągnąć swój rower na szczyt Śnieżnika, żeby zobaczyć z góry całe Sudety Wschodnie. Podjechać niestety się nie da, ale zjechać w stronę Schroniska Pod Śnieżnika już można, choć nie jest lekko. Musiałem się 2 razy zatrzymać na najtrudniejszych fragmentach zjazdu.
Od schroniska - lekki, szutrowy odcinek w kierunku Żmijowca, a następnie szukamy zielonego szlaku w kierunku Iglicznej. Zielony szlak wydawał się dość trudny, ale jechało się dość sprawnie za wyjątkiem jednego miejsca, gdzie trzeba było sprowadzić rower. Na Iglicznej oprócz Sanktuarium Marii Śnieżnej jest też wspaniały punkt widokowy. Ostatnim etapem wycieczki dookołą Śnieżnika jest zjazd żółtym szlakiem - bardzo efektownym i urozmaiconym singlem prosto do Międzygórza