Nabrzeże Gdynia-Gdańsk plus szlak Motławski
Dystans: 58.82 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Łatwa
Trasa rekreacyjna. Na mapie nie widać ścieżek rowerowych, dlatego trudno jest mi ją w pełni odtworzyć. Na liczniku wskazywało 74 km.
- Początek to dojazd z dworca PKP w Gdyni "chodnikowo-uliczny" do Skweru Kościuszki i pożegnanie meksykańskich marynarzy :) Dalej przejazd plażą, ścieżką rowerową i ulicami i chodnikami w okolice Gdyni-Orłowa. Tam podjazd do mola w Orłowie i przejazd leśnymi ścieżkami na klif. Dalej laskiem wzdłuż klifu i za Orłowem wjazd na leśną ścieżkę rowerową w kierunku Sopotu. Trzymając się cały czas pasa plaż, przejazd ścieżkami rowerowymi do Jelitkowa. Z Jelitkowa na Przymorze i zjazd ścieżkami i fragmentarycznie chodnikiem (remonty na ścieżkach) w kierunku Gdańska-Wrzeszcza. W Gdańsku przejazd ścieżką wzdłuż ul. Hallera, dalej ul. Kliniczną, Jana z Kolna w kierunku dworca PKP w Gdańsku Głównym. Dalej dojazd ścieżkami do Okopowej i Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku.
- Od Urzędu korzystając z tablicy informacyjnej, rowerowym szlakiem Motławskim - kolor czerwony. Początkowo równorzędnie prowadzą 3 szlaki: rowerowy Motławski (czerwony), rowerowy Mennonicki (czarny), pieszy Motławski (czerwony). Od Urzędu Marszałkowskiego Woj. Pom. (ul. Okopowa)do Bramy Nizinnej, od Bramy do Fortów, od Fortów szlaki się rozdzielają. Znak szlaku czerwonego rowerowego jest wyblakły i w słońcu słabo widoczny, łatwo przegapić. (Pierwotnie z kolegą źle zjechaliśmy i wylądowaliśmy w zupełnie nieplanowanym miejscu, tzn. polu kapusty...i przeciwnej stronie brzegu Motławy i szlaku rowerowego...)Dalej do Dworku Olszynka ul. Mostową, Sandomierską i na ul. Przybrzeżną. Droga wzdłuż Motławy cały czas prowadzi przy, bądź na wale płytami. Drogą Przybrzeżną dalej do miejscowości Krępiec. W Krępcu pojawia się oznakowanie wszystkich 3 szlaków i dalej wałem do skrzyżowania z szosą. We Wróblewie fantastycznie opracowane szlaki i wiata dla turystów. Dalej ścieżką rowerową lub ulicą do miejscowości Grabiny Zameczek. Zamek znajduje się przy ul. Rycerskiej. Jest terenem prywatnym. W Grabinach szlak rowerowy do miejscowego młyna i dalej brak przejazdu. Ja się cofnęłam do pieszego i pieszym dojechałam do wału. Niestety przy rzece Kłodawa...Tą trasą dojechałam do Łęgowa i stamtąd nowymi ścieżkami rowerowymi do samego Pruszcza Gdańskiego. W Pruszczu ul. Nowowiejskiego i Dworcową do dworca PKP.
- Pierwotne niewykonanie szlaku zgodnie z zamiarem nie dało mi spokoju i postanowiłam przejechać go jeszcze raz tym razem sama. Muszę zwrócić honor znakarzom i wytyczającym szlak, bo jest świetnie opracowany i dobrze oznakowany. Można dojechać do samego Tczewa nawet bez mapy. Najczęstsze trudności na trasie to bardzo wyblakłe oznakowania, zwłaszcza od Grabiny-Zameczek do Tczewa. Przy Grabiny-Zameczek nie ma żadnej informacji, że jest to tylko dodatkowa opcja szlaku, a nie jego główny przebieg. Dlatego pierwotnie niestety zmienił mi się kierunek jazdy. Takie informacje na szlakach są podawane m.in. w woj. kujawsko-pomorskim z ilością km pętli. Szkoda, że u nas nie ma takiego zwyczaju. Poza tym w bliskiej okolicy szlaku znajdują się wały innych rzek (Radunia, Kłodawa) przy których mogłyby miejscami znajdować się ich nazwy. Wiem, że to może się wydawać informacją dla blondynek, ale dla osób spoza Trójmiasta czy woj. pomorskiego to może być przydatne, tym bardziej, że mapy ze szlakami bywają różne...Szlak od Grabiny-Zameczek do Tczewa prowadzi już cały czas szosą, od Krzywego Koła ruchliwą i tej części szlaku nie polecam dla wypraw z dziećmi.