Stalowa Wola - Ludmiłówka i z powrotem
Dystans: 110.26 km Miejsce startu:
Kategoria: Trudność: Umiarkowana
Tym razem pojechałem do Ludmiłówki. Wieś jak wieś , ale ma swoją mroczną historię , choć nie jest to upamiętnione w żaden jakiś szczególny sposób.
Chodzi mianowicie o działalność Korczyńskiego w partyzantce "Grzegorz " na niego wołali.
Jeżeli to miało cokolwiek wspólnego z walką , to na pewno nie z bohaterską postawą wobec okupanta.
Tak generalnie , w okolicach tej wsi /pobliskie lasy/, były miejscem kaźni ponad setki żydów i około 30 - 40 uciekinierów z obozu jenieckiego , którzy mieli nieszczęście przyłączenia się do partyzantki ludowej , wówczas jeszcze GL.
Sama droga generalnie po asfaltach , jedyny wyjątek to / w moim przypadku w drodze powrotnej/ odcinek miedzy Księżomierzem , a Liśnikiem Dużym , gdzie jechałem przez las , a i tak droga w bardzo dobrym stanie.
Po wyjeździe w Liśniku Dużym na krajową 74 niestety natrafiamy na naszą szarą tirowską rzeczywistość , jedzie się źle .Na szczęście nie trwało to długo bo jedynie do Gościeradowa .
Trasę oznaczyłem jako umiarkowaną .Jakiś oszałamiających wzniesień po drodze nie ma , niemniej jesteśmy na Wzniesieniach Urzędowskich , a w drodze powrotnej podjazd z Gościeradowa do Salomina może dać się we "znaki".